Kiedy infekcja boli podwójnie – mięśnie dają o sobie znać
Tekst w ramach akcji Bezpieczne Leki. Więcej informacji na dole wpisu.
Budzisz się z gorączką, gardło piecze, a do tego całe ciało jakby przejechał po nim walec. Każdy ruch sprawia, że mięśnie protestują – uda, plecy, ramiona. Pewnie się zastanawiasz, skąd ten ból, skoro nie trenowałeś maratonu. Otóż bóle mięśniowe to jeden z najbardziej typowych objawów infekcji wirusowej. Twój organizm właśnie toczy walkę, a te nieprzyjemne dolegliwości są ubocznym skutkiem mobilizacji układu odpornościowego. Warto wiedzieć, że substancje wydzielane przez organizm w trakcie zwalczania wirusa – cytokiny i prostaglandyny – działają jak alarm: podnoszą temperaturę i wywołują ból w tkankach. To naturalna reakcja obronna, choć niezbyt przyjemna.
W takim momencie instynktownie sięgasz do apteczki. Problem w tym, że wybór leku ma większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Nie chodzi tylko o to, żeby przestało boleć – chodzi o to, żeby nie zaszkodzić organizmowi, który właśnie walczy na kilku frontach. Różne leki przeciwbólowe działają inaczej i mają różne profile bezpieczeństwa, szczególnie gdy organizm jest osłabiony infekcją.
Paracetamol czy ibuprofen – co mówi Twoje ciało?
Zanim sięgniesz po tabletkę, warto przez chwilę wsłuchać się w swój organizm. Czy oprócz bólu mięśni masz również gorączkę? Czy gardło jest mocno opuchnięte i zaczerwienione? A może bóle są tak intensywne, że trudno Ci się ruszyć? Te informacje pomogą dobrać odpowiedni lek. APAP (dowiedz się więcej o tym leku), czyli paracetamol, to często pierwszy wybór przy przeziębieniu – działa przeciwgorączkowo i przeciwbólowo, a przy tym jest łagodny dla żołądka. Możesz go przyjąć nawet na czczo, co przyspiesza działanie, gdy potrzebujesz szybkiej ulgi.
Ibuprofen, który znajdziesz w preparatach takich jak IBUM FORTE (lek przeciwbólowy) czy IBUPROM MAX SPRINT (kapsułki miękkie), ma dodatkową zaletę – działanie przeciwzapalne. Oznacza to, że nie tylko maskuje ból, ale również zmniejsza stan zapalny w tkankach. Może to być istotne, gdy mięśnie są bardzo napięte i bolesne. Jednak tu pojawia się ważne „ale” – ibuprofen może podrażniać żołądek, dlatego zawsze należy przyjmować go po posiłku. Przy infekcji, gdy apetyt często spada do zera, może to być problematyczne.
Kiedy lepiej odpuścić ibuprofen?
Okazuje się, że przy niektórych infekcjach ibuprofen może nie być najlepszym wyborem. Jeśli jesteś odwodniony – a przy gorączce i poceniu się to bardzo częste – leki z grupy NLPZ (niesteroidowych leków przeciwzapalnych) mogą dodatkowo obciążać nerki. Organizm walczący z infekcją i tak pracuje na najwyższych obrotach, więc nie warto dokładać mu dodatkowych wyzwań. W takiej sytuacji bezpieczniejszy będzie APAP, który nie wpływa negatywnie na funkcję nerek i nie podrażnia przewodu pokarmowego.
Jeśli masz problemy z żołądkiem – zgagę, refluks, a tym bardziej historię wrzodów – ibuprofen również nie jest dla Ciebie. Nawet krótkotrwałe stosowanie może wywołać dyskomfort lub pogorszyć istniejące dolegliwości. Warto też pamiętać, że łączenie ibuprofenu z niektórymi lekami, np. na nadciśnienie, może osłabiać ich działanie. Przy standardowym przeziębieniu z bólem mięśni paracetamol zazwyczaj w zupełności wystarczy.
Gdy ból jest naprawdę silny – jak działać skutecznie?
Czasem jednak bóle mięśniowe przy infekcji są tak dokuczliwe, że paracetamol wydaje się niewystarczający. Jeśli jesteś zdrowy, nie masz problemów z żołądkiem ani nerkami i właśnie zjadłeś posiłek, możesz sięgnąć po IBUPROM MAX SPRINT lub IBUM FORTE. Kapsułki miękkie z ibuprofenem w płynnej formie wchłaniają się szybciej niż tabletki – możesz poczuć ulgę już po około 30 minutach. To szczególnie przydatne, gdy ból nie daje Ci zasnąć lub normalnie funkcjonować.
Pamiętaj jednak o podstawowych zasadach: nie przekraczaj dawki 1200 mg ibuprofenu na dobę (czyli 3 kapsułki po 400 mg) i nie stosuj go dłużej niż 3 dni bez konsultacji z lekarzem. Jeśli po tym czasie objawy nie ustępują lub wręcz się nasilają, to sygnał, że potrzebujesz profesjonalnej oceny. Infekcja, która nie przechodzi, może wymagać innego podejścia niż leki dostępne bez recepty. Bardzo ważne jest również nawadnianie – pij dużo płynów, najlepiej wody i ciepłych herbat, które pomogą organizmowi w walce z infekcją.
Teraz wiesz, że ból mięśni przy przeziębieniu to naturalny element walki organizmu z infekcją, nie powód do paniki. Pamiętaj, że przy gorączce i odwodnieniu bezpieczniejszym wyborem będzie APAP, który nie obciąża żołądka ani nerek. Jeśli natomiast jesteś w dobrej formie i właśnie zjadłeś posiłek, możesz sięgnąć po IBUM FORTE lub IBUPROM MAX SPRINT dla szybszej ulgi w silnym bólu. Nie łącz ze sobą różnych leków przeciwbólowych i nie przedłużaj samodzielnego leczenia ponad 3 dni – gdy objawy nie ustępują, czas na wizytę u lekarza.
Ten artykuł powstał w ramach akcji Bezpieczne Leki, która ma na celu poszerzać wiedzę Pacjentów w temacie bezpieczeństwa stosowania leków. Organizatorem akcji jest portal Leki.pl. Więcej informacji na www.BezpieczneLeki.pl.
Bibliografia
- APAP – Charakterystyka Produktu Leczniczego
- IBUM FORTE – Charakterystyka Produktu Leczniczego
- IBUPROM MAX SPRINT – Charakterystyka Produktu Leczniczego
Hej hej, tutaj Karolina Maćko, jestem autorem wszystkich artykułów. Pokażę wam proste triki jak zadbać o swoje zdrowie. Artykuły pojawiają się bardzo często, więc mam nadzieję, że każdy z was będzie zadowolony z tego co tutaj przeczytacie. Trzymajcie się!
